• Wpisów:8
  • Średnio co: 164 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 12:41
  • Licznik odwiedzin:1 900 / 1480 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
*Francesca*
- Viola?! Violetta.?! - darłam się.
Ale na nic, nie budziła się.
Zobaczyłam z tyłu nareszcie co się dzieje. Był wypadek, nikomu nic nie jest ,ale jakiś Andres złamał nogę. Niewiem co robić. Wstałam więc i podeszłam do chłopaka ,który ostrzał się na Viole. Powiedziałem mu na ucho 'Chodź'. Chłopak poszedł za mną do Violetty.
- I?
- Zrób jej sztuczne oddychanie. - powiedziałam
- Why?! Coś cię boli?
Ja nic nie odpowiedziałam. On zaczął gryść swój sznureczek. W końcu zrobił to co chciałam.
- Dziękuje. - odrzekłam
On wrócił na swoje miejsce.

*Violetta*
Kiedy się obudziłam tak bardzo mnie bolały oczy ,że ich nie otwierałam. Nagle poszułam czyjeś usta na moich. Kiedy było po wszystkim ,dojechaliśmy...

*Diego*
- Ej, Diego, podoba ci się tamta laska? - spytał mnie się Federico.
- E, Violetta?
- Tak, chodzi o Villette, hehe - zaśmiał się na to Marco.
- Cicho!

*Pablo*
- Proszę wszystkich o spokój, dojechaliśmy! Wysiadamy. - powiedział

*Violetta*
Pablo kazał nam już wysiadać. Zobaczyłam parę drewnianych, dużych mieszkalnych domków. Wysiadłam z autobusu razem z Fran. Kiedy wszyscy już wyszli z busu stanełam bez ruchu. Zaczełam się zastanawiać jak spędzimy te 7 dni...
Nagle wpadł na mnie ten chłopak co się na mnie gapił.
Spadłam z nim w wielką kałuże błota.
- Ej, co ty robisz?! - krzyknełam ,cała brudna.
- No, sorry. Jestem Diego.
- A na co mi ta informacja?!
- No, wiesz...
- No, nie wiem!
- Słuchaj, przepraszam.
- Hm, no dobrze. Mam na imię Violetta.
- Śliczne imię.
- Nie podrywaj mnie.
- Mowie ,tylko ,że masz ładne imię!
- Ok, przepraszam, ale się boje.
- Hahah, czego?! Mnie?
- No, nie...
Chciałam mu wszystko wytłumaczyć ,ale PAN Pablo zaczął mówić plan na te 7 dni...


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

I? Fajny?! Chcę wam tylko powiedzieć tylko ,że to na podstawie mojego życie...

 

 
*Violetta*
Dzisiaj wyjeżdżam na obóz. Bardzo się stresuje. Jak tam będzie? Już nie mogę się doczekać! Jade z moją grupą taneczną. Jadę do Mediolanu, będziemy w lesie.
- O,nie! - mam krzyknęła
- O co chodzi? - spytałam
- Trzeba już wyruszać!
- Że co?!
Szybko wziełam walizki. Spakowałam je do auta.Usiadłam z tyłu. Moi rodzice juz weszli do auta.
- Gotowi? - spytał tata
- Gotowi! - krzyknełam w odpowiedzi i wyruszyliśmy.
Kiedy wysiadłam od razu, dałam buzi mamie i tabie i weszłam do autobusu. Zobaczyłam Fran, podeszłam do niej i się przywitałam:-
- Hey!
- Cześć.
- Mogę z tobą usiąść?
- Pewnie.
Usiadłam.
- Kiedy ruszamy? - spytałam zaciekawiona
- Już... - zanim Fran zdążyła mi odpowiedzieć ruszyliśmy.
- Ile będziemy jechać? - spytała mnie Fran
- Ok. 14 godzin.
- Że co?!
- Długo, co nie?
- O, boże! To ja idę spać. A ty?
- Ja też. Dobranoc Fran.
- Dobranoc

*Diego*
Szedłem ,akurat się o cos zapytać. Zobaczyłem taką ładną dziewczynę, akurat sobie słodko spała.
Popatrzałem na nią jeszcze chwilkę. Później poszłam dalej.

*Francesca*
Zobaczyłam gdy sie obudziłam chłopaka ,który się patrzał na Violę, jestem ciekawa 'Kto to'...

*Violetta*
- Violetto? - usłyszałam głos Fran...
Szybko się obudziłam.
- Co się stało?! - krzyknełam.
- Dwie rzeczy.
- Jakie?
- Jeden spodobałaś się tamtemu gościowi, dwa staneliśmy!
- Czemu?!
- Bo jesteś ładna, urocza, mądra...
- Mam na myśli czemu stanelismy ,a nie czemu on się na mnie gapił!
- Skąd wiesz?
- Nieważne...
Zanim zdążyłam dokończyć mocno nami potrząsneło. Usłyszałam trzask, pisk i płacz. Odwróciłam się ,aby zobaczyć co się stało. Nie było nic widzieć.
- Co to było?! - krzyknełam
- Boli, umieram! - usłyszałam krzyki.
Zrobiło mi sie bardzo słabo. Wszystko zaczęło się kręcić. Każdy dźwięk stawał się głośniejszy i gorszy. Nagle poszułam bardzo silny ból i chyba zemdlałam...

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Jak myśliciel co będzie dalej?
Co to było?
Czy mam pisać dalej?!
 

 
Violetta ma 14 lat. Jedzie na mini wakacje nad morzem. Spotyka tam pewnego chłopaka. Chłopakowi spodoba się Violetta. Violetta nie jedzie sama, jedzie z zespołem tanecznym. W pokoju jest z najlepszą przyjaciółką Francescą, i resztą koleżankami - Camilą, Naty i Ludmiłą. Violetta spotyka nowe przeważnie i miłość.
Ale czy ta miłość przetrwa?



Natś<3.
 

 
Hey! <3
Mam na imię Natalia. xDD
Tak, wiem, ktoś teraz sb teraz pomyśli 'No nie, znowu ona'. XD
Ale no tak. XD jestem z bloga http://violetta0604.pinger.pl/ Więc 'Hey! <3' znowu. XD więc tak, będę pisać o Diegoletcie. ♥ więc to tyle, pa<3333


Natś<3. <- Podpis// <3333